Świat przyspiesza coraz bardziej a my staramy się dotrzymać mu kroku. Zdarza się, że w pogoni za sukcesami, pieniędzmi czy karierą, nasze ciało i umysł nie pozostają obojętne na coraz większe dawki stresu. Przed nami stoi wiele wyzwań i aby im sprostać, potrzebujemy nauczyć się relaksować umysł i ciało, tak aby osiągnąć równowagę.
Dlatego doskonałym sposobem na zaznanie głębokiego relaksu jest masaż dźwiękiem mis tybetańskich.

Przeczytaj również:
6 powodów dla których warto wybrać się na masaż dźwiękiem.
Odczucia towarzyszące takiemu masażowi są niezwykłe – trzeba tego doświadczyć. Ta niesamowita relaksująca technika polega na układaniu na ciele w odpowiednich miejscach specjalnych mis dźwiękowych i pobudzaniu ich do drgań.
Fala akustyczna wnika głęboko w ciało osoby masowanej powodując wibrację komórek, przywracając im stan naturalnej równowagi. W ten sposób usuwamy wszelkie napięcia zarówno fizyczne, jak i emocjonalne, wyciszamy umysł, wspomagamy przepływ energii witalnej, pobudzamy kreatywność, moc twórczą i radość życia.
Poddając się takiemu zabiegowi trzeba położyć się na materacu, a masaż zaczyna się od stóp, gdyż tam kończą się strefy refleksyjne. Misy umieszcza się również na nogach, tułowiu, rękach, dłoniach i czakramach. Do masażu nie trzeba się rozbierać, wystarczy wygodne ubranie.
Podczas masażu ciało i umysł wprowadzane zostają w stan głębokiego relaksu – stan ALFA, w którym to dochodzi do zsynchronizowania półkul mózgowych, a ciało pozbawione napięć i blokad zaczyna odczuwać lekkość i spokój. Właśnie w takim stanie likwidowane są negatywne wzorce, stare bezużyteczne sposoby myślenia, odczuwania i oceniania własnego ciała.
Masaż dźwiękiem mis tybetańskich przywraca naturalny stan równowagi między ciałem, umysłem i duchem. Dzięki niemu następuje harmonijny przepływ energii przez organizm, wrastają możliwości samo leczenia człowieka.
Wiele osób zastanawia się, czy dźwięk mis tybetańskich i gongów jest dla organizmu bezpieczny. Niektórzy obawiają się, że właściwe częstotliwości mogą wpłynąć niekorzystnie na działanie organów. W rzeczywistości organizm jest na tyle inteligentny, że niejako "wybiera" z szerokiego spektrum dźwięków, najkorzystniejsze dla niego częstotliwości.
Wykorzystywanie dźwięku mis jest metodą tak bezpieczną, że pozwala na pracę z dziećmi. Bardzo dobre efekty przynosi np. w pedagogice. Wspomagają rozwój i kreatywność. W Niemczech w szkołach i przedszkolach masażu dźwiękiem używa się do pracy z dziećmi nadpobudliwymi i z zaburzeniami emocjonalnymi.
Jednakże masażu dźwiękiem nie powinno się stosować w następujących przypadkach:
Podczas masażu dźwiękiem wykorzystujemy misy grające (potocznie zwane misami tybetańskimi) wykonane są ze stopu 12 różnych metali (w tym także szlachetnych).
Od ponad 5000 lat znajdują swoje zastosowanie w masażu dźwiękiem. Początkowo znane głównie w Indiach i Tybecie, zostały odkryte na nowo pod koniec lat 60-tych wraz z falą odwiedzających Tybet hipisów. Od tego czasu również ludzie cywilizacji zachodniej mogą cieszyć się uzdrawiającym wpływem generowanych przez misy dźwięków.
Mówi się, że misy tybetańskie pochodzą z mitycznej Atlantydy. Niezależnie od tego, czy jest to prawda czy tylko legenda – historia mis nie została nigdzie spisana i dlatego funkcjonuje wyłącznie w przekazie ustnym.
Świat dowiedział się o istnieniu mis grających dzięki zachodnim muzykom, którzy w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku przebywali w Nepalu i okolicy Himalajów. Nazywano je "misami tybetańskimi", choć większość z nich nie pochodzi z Tybetu. Określenie to zyskało jednak popularność i dlatego funkcjonuje po dziś dzień.
Wbrew nazwie, od sześćdziesięciu lat w Tybecie mis już się nie produkuje. Obecnie powstają głównie w ośrodkach dla uchodźców tybetańskich w Indiach, choć są też wykonywane przez indyjskich i nepalskich rzemieślników. Dobrej jakości misy używane są podczas masaży i wspomagania procesu leczenia, a także w świątyniach – do medytacji i obrzędów religijnych. Gorszej jakości misy wykorzystuje się w codziennym życiu, np. jako naczynia do przechowywania i spożywania pokarmów.
Terapię dźwiękiem mis tybetańskich rozpropagował w Europie Zachodniej pod koniec lat 80-tych niemiecki fizyk i radiesteta Peter Hess. Podróżując po Tybecie, Nepalu i Indiach doświadczył on uzdrawiającego oddziaływania dźwięku i postanowił opracować metodę masażu dźwiękiem specjalnie dla ludzi zachodu.
PODARUJ SOBIE LUKSUS 